„Na arkuszu malowane” – wystawa prac Anny Foryckiej-Putiatyckiej

Okręgowy Warszawski Związek Polskich Artystów Plastyków zaprasza do swój siedziby w Warszawie dnia 27 września o godzinie 18.30 na wernisaż prac „Na arkuszu malowane” autorstwa Anny Foryckiej-Putiatyckiej. Wystawa potrwa do 20 października 2024 roku.

Artystka o swoich pracach na papierze powiedziała:

„Pomimo postępu technologii, papierowy świat wciąż pozostaje istotnym elementem naszego życia, bogatym w możliwości kreatywnego wyrażania się i przenoszenia ważnych informacji. To nie tylko narzędzie, lecz także nośnik wartości i tradycji, który z powodzeniem współgra z dynamicznym światem cyfrowym. W sztuce i kulturze papier odgrywa niezastąpioną rolę jako medium do
wyrażania twórczych pomysłów. Od rysunków i malarstwa po księgozbiory, papier jest symbolem
tradycji i piękna. Taką tradycję wyniosłam z domu, pełnego pamiątek rodzinnych , książek , fotografii, akwarel, czy rysunków …

… Taką tradycją żyję otoczona biblioteką męża, portretami przodków, obrazami przyjaciół, i swoimi. Hołdując tej tradycji – jeden z moich przodków Stanisław Putiatycki malował akwarele, które wystawiane były niedawno w Muzeum Etnograficznym. Przed II wojną światową w Fabryce mojego Dziadka i Ojca nie tylko drukowano książki i mapy ale również produkowano papier. Niestety wojna wszystko przerwała, pozostały tylko książki, a ja nie doczekałam się by w tej działalności rodzinnej uczestniczyć. Pozostały tylko pamiątki w formie książek, choć wiele przepadło podczas burzliwych lat PRL-u . Właśnie dlatego część mojej pracy poświęciłam pracom na papierze. Są to notatki z podróży, pejzaże czy projekty , które wykorzystuję później jako projekty moich obrazów olejnych. Techniki jakich tu używam to akwarela i pastel. Drugą część mojej wystawy stanowią obrazy muzyczne. Są to prace wykonane techniką monotypii i akwareli. Prace zainspirowane twórczością Alfreda Lenicy. Gdy wróciłam z Paryża, przez kilka lat prowadziłam własną Galerię LICORNE na Saskiej Kępie . Jedną z pierwszych wystaw, którą urządziłam, była wystawa prac Alfreda Lenicy i jego córki Danuty Lenicy – Konwickiej, o której wystawę poprosił mnie sam Mistrz Tadeusz Konwicki. Wystawę otwierał Wojtek Makowiecki dyrektor poznańskiego Arsenału – znanej wówczas poznańskiej Galerii. Ponad 50 jego prac starannie oprawionych dostałam z Galerii ABC w Poznaniu i właśnie z Arsenału. Były to głównie prace na papierze, monotypie i akwarele. Kontakt na co dzień z autentycznymi dziełami tego malarza i muzyka, nasunął mi myśl połączenia tych dwóch dziedzin sztuki. Zaowocowało to później powołaniem do życia Grupy Twórczej Symfonia, skupiającej dziś znanych artystów warszawskich. Właśnie od monotypii zaczęła się moja przygoda z grafiką. Dużą wystawę monotypii muzycznych – „Monotypie i inne karty pamięci” prezentowałam w 2015 roku w CPK Praga Południe i 2016 roku w Biblioteka Miejska w Puszczykowie, w moim rodzinnym mieście. Monotypie „Gothique silvestre” pokazywałam w Galerii „Korekta”. Dziś skupiam się na „Monotypiach muzycznych”, które są wizytówką mojego malarstwa abstrakcyjnego. Monotypie to unikaty, ponieważ namalowany obraz można odbić tylko raz. Ważny jest dobór odpowiedniego papieru który nie jest dziełem przypadku, lecz wyborem artysty, gdyż od papieru zależy też trwałość dzieła. Nie można tego lekceważyć. Moje monotypie odbijam na papierze Fabriano, i sygnuję stemplem suchym, tak jak pozostałe prace wykonane na papierze. Każda z moich prac posiada certyfikat autentyczność”.

advanced divider

Najnowszeaktualności